Next-Level.pl
Powodem obolałości mięśni po treningu nie są wcale popularnie nazywane zakwasy. Kwas mlekowy, który wydziela się w mięśniach podczas treningu...

" />
MASZ PYTANIA? ZADZWOŃ! (+48) 570 607 607 LUB NAPISZ: SKLEP@NEXT-LEVEL.PL
Czy piwo jest dobre na zakwasy 0
Czy piwo jest dobre na zakwasy
Cześć, dzisiaj o przysłowiowych zakwasach. Czy powinny wystąpić po każdym treningu? Jak sobie radzić z nadmiernym bólem, oraz czy trunki wyskokowe są dobre na niwelowanie zakwasów?
 
Słowem wstępu musimy sobie sprostować informację, że powodem obolałości mięśni po treningu nie są wcale popularnie nazywane zakwasy. Kwas mlekowy, który wydziela się w mięśniach podczas treningu, odpowiadający za pieczenie mięśniowe w trakcie podnoszenia ciężarów zostaje zutylizowany przez wątrobę już około godzinę po zakończonym treningu. Jego wartość spada do tej, jaką mieliśmy przed treningiem.
 
Co powoduje bolesności mięśniowe?
 
Za bolesność po treningu odpowiada tak zwana opóźniona bolesność mięśniowa. Jest związana z uszkodzonymi i pozrywanymi włóknami mięśniowymi oraz towarzyszącymi temu, stanami zapalnymi, które drażnią układ nerwowy. Jest to początek procesów regeneracyjnych w naszym organizmie i nadbudowy uszkodzonych tkanek. Ich zadaniem jest powiedzieć nam, że dana część ciała została mocno obciążona i należy ją oszczędzać oraz powinnyśmy dać jej odpocząć.
 
Warto wiedzieć
  • więcej włókien uszkadza się podczas opuszczania sztangi, czyli podczas tak zwanej fazy ekscentrycznej, niż podczas jej podnoszenia, czyli fazy koncentrycznej. Wniosek z tego, że równie ważne jest dokładne opuszczanie sztangi, jak jej podnoszenie.
  • Ćwiczenia, w których występuje największe napięcie mięśnia w momencie jego największego rozciągnięcie da większe zakwasy, niż ćwiczenie gdzie mięsień jest mocno aktywny, ale nie rozciągnięty. Przykładowo łatwiej uzyskać zakwasy na pośladkach po mocnych przysiadach lub wykrokach niż podczas wykonywania wznosów tułowia w oparciu o ławkę (hip-thrust), mimo że ćwiczenie drugie jest zdecydowanie bardziej wymagające dla mięśnia pośladkowego.
  • Zakwasy mogą również wystąpić po wykonaniu nowego ćwiczenia lub ruchu, jaki dawno nie gościł w naszym planie treningowym. Pobudzamy w ten sposób nowe włókna mięśniowe, które nie były tak mocno bodźcowane, jak dotychczas.
  • Zakwasy nie są wyznacznikiem dobrego treningu. Duża bolesność mięśniowa czasem wręcz przeszkadza w regularnych treningach i osoby mocno zaawansowane nie miewają wcale zakwasów. Jest to spowodowane adaptacją ciała do wysiłku. Po każdym treningu powinno się czuć w ciele, że trening był wykonany, jednak pamiętaj, że większy ból, wcale nie oznacza większych przyrostów. Wejście na czerwone pole na obrotomierzu w Waszym samochodzie nie jest dla niego dobre tak samo, jak trening w pogoni za zakwasami po każdym treningu.
  • Zakwasy mogą również wystąpić po treningu na rekordowym ciężarze. Włókna mięśniowe zostały poddane większemu obciążeniu, niż zazwyczaj i doszło tym samym do większych uszkodzeń.
  • Zakwasy u większości osób występują po upływie 48 godzin od treningu. Do nagromadzenia się czynników zapalnych jest potrzebny czas i błędne jest myślenie, że jeśli zrobiłem trening dziś, to jutro będą zakwasy. Często pojawiają się one dużo później.
Jak sobie radzić z bolesnością po treningu?
 
Najważniejszą sprawą jest poprawa cyrkulacja krwi. Lepsza cyrkulacja krwi = więcej cegiełek (składników odżywczych) do odbudowy mięśni i złagodzenia stanów zapalnych. Pomoże nam w tym:
 
  • lekki rozruch obolałych partii lub spacer
  • rolowanie
  • masaż
  • sauna
  • naprzemienne korzystanie z zimnych i ciepłych pryszniców (metoda kontrastowa)
  • suplementacja preparatami przeciwzapalnymi, takimi jak Omega 3, kurkuma, imbir, wit C
Teraz mit, z jakim się spotykam najczęściej... Piwo jest dobre na zakwasy!
 
Miałem znajomego, który ćwiczył bardzo intensywnie, bo….. mógł sobie strzelić 2 browary po zakończonym treningu. Oczywiście mówił, że to na zakwasy i dla jego dobra. Taaaaa jasne 😉 
 
Alkohol, jako że podnosi mocno poziom cukru we krwi, potrafi dodatkowo wzmagać stany zapalne. Cukier jest jednym z najczęstszych czynników zapalnych w organizmie. Alkohol może dawać błędne odczucie radzenia sobie z zakwasami, jako "rozluźniacz" układu nerwowego. Dlatego między innymi niektórzy po ostrej balandze wpadają do rowów, ponieważ praca ich układu nerwowego jest zaburzona. Druga sprawa to to, że alkohol zmienia gęstość płynów w Waszym uchu. Płyny w naszym uchu działają niczym poziomice murarskie, pozwalając ocenić, kiedy to jest prosto, a kiedy to jest krzywo. Zmiana gęstości płynu powoduje, że płyn się przelewa, bo z oleju zrobiła się woda. Alkohol dodatkowo działa przeciwbólowo, co daje złudne wrażenie, że jest lepiej.
 
Kwitując, alkohol powoduje rozluźnienie i zmniejsza napięcie mięśni, dając tym samym odczucie mniejszej bolesności po treningowej, ale nie jest remedium na tę dolegliwość.
 
A jak to jest u Was ? Zdarza się wam chlapnąć duże kuflowe z pianką po treningu? 😃
 
Autor: Artur Jobda - Doświadczony trener personalny, szkoleniowiec, instruktor kulturystyki, rekreacji ruchowej oraz fitness, certyfikowany instruktor Blackroll. Specjalizuje się w prowadzeniu zajęć indywidualnych i grupowych, korekcji wad postawy i nauki poprawnego wykonywania ćwiczeń, dobieraniu odpowiednich planów treningowych i żywieniowych. Pracuje z ludźmi po urazach, jak i sportowcami – zawodnikami sportów walki, biegów OCR, kolarzami.

Komentarze do wpisu (0)

Newsletter
Odbierz 7% rabatu na pierwsze zakupy! Bądź na bieżąco z naszymi nowościami i promocjami!
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl